sobota, 20 kwietnia 2013

Z innej beczki..... Niko

W swoim pierwszym poście na blogu wspominałam o naszym psiaku- Niko....

Od kilku lat chodziło mi po głowie pomysł......a może by tak kupić sobie psa? Jednak zawsze coś stało na przeszkodzie, a największą z nich było brak własnego lokum. W końcu udało nam się zamieszkać "na swoim", więc pomysł posiadania psa stał się bardziej realny :) I tak 21 lipca 2012 roku około 20 zamieszkał z nami nasz "malutki" szczeniak :)


Psiak urodził się 12 maja czyli dokładnie w moje urodziny :) Jego poprzednia właścicielka stwierdziła, że byliśmy sobie pisani.
Początki były delikatnie mówiąc ciężkie, ale przeszliśmy przez okres kwarantanny, szczepień i przede wszystkim nauki czystości.....całe szczęście załapał szybko :)
Szkody na początku były zaskakująco małe, ale z czasem i jemu udało się zniszczyć ściany, a ostatnio nawet meble w przedpokoju..... No cóż "coś za coś"

Za każdym razem kiedy "krzątam" się po kuchni Niko siada przy swojej "bramce", dzięki której nie siedzi mi na stopach i obserwuje czy przypadkiem nie ma tam czegoś dla niego :) Jest zadziwiająco cierpliwy :)


No i tak sobie siedzi największy fan mojej kuchni i czeka....... :)

Mamy w domu 40 kg bezgranicznej miłości i całkowitego oddania, a jednocześnie 40 kg szaleństwa i totalnej demolki :)





piątek, 19 kwietnia 2013

Krem z brokuła



Jakiś czas temu zabierając się za gotowanie obiadu stwierdziłam, że w lodówce poza światłem mam jedynie brokuła...... Miałam już dość brokuła na parze, brokuła blanszowanego i brokuła z bułką tartą i masłem.... Niestety mój mąż akceptował brokuła jedynie w wymienionych powyżej formach

Postanowiłam, że spróbuję zrobić krem z brokuła- najwyżej będzie kręcił nosem :)

Wygląd gotowego dania jest może mało apetyczny, ale smak jest genialny! Od tamtej pory robię ten krem prawie co tydzień i Wam serdecznie polecam.

Składniki:
- 1 brokuł
- 750 ml bulionu drobiowego (ja daję rosół, ale jeśli nie macie może być kostka rosołowa)
- 4 średnie ziemniaki
- pół średniej cebuli
- 2 łyżeczki masła
- pierś z kurczaka
- żółty ser "tarty"
- jogurt naturalny


Cebulę pokrój w drobną kostkę, a następnie w garnki podsmaż na rozpuszczonym maśle. Kiedy cebula będzie miękka zalej ją bulionem. Ziemniaki pokrojone w kostkę dorzuć do rosołu razem z brokułem. Gotuj pod przykryciem do miękkości warzyw.
Kiedy warzywa będą miękkie zmiksuj całość na krem.
Na wierzch zupy wlej jogurt naturalny i posyp startym żółtym serem.
Zupę możesz podawać z grzankami czosnkowymi, kromką świeżego chleba z masłem lub groszkiem ptysiowym

Smacznego!!


Akcja "Czas na ciasto francuskie" Nadziane pierożki z ciasta francuskiego



Składniki:
- opakowanie gotowego ciasta francuskiego
- pojedyncza pierś z kurczaka
- kilka pieczarek (w zależności od upodobań)
- ½ średniej cebuli
- papryka świeża
-  roztrzepane jajko
- łyżeczka masła
- sól, pieprz, papryka czerwona ostra


Cebulę posiekaj drobno i podsmaż na maśle. Pieczarki umyj, pokrój drobno i dorzuć do cebuli. Całość podsmażaj chwilę.


Pierś z kurczaka pokrój w bardzo drobną kostkę, przypraw solą, pieprzem i ostrą czerwoną papryką. Tak przygotowaną podsmaż.

Świeżą czerwoną paprykę pokrój w paseczki.

Z ciasta francuskiego wytnij szklanką kółeczka. Na kółka nakładaj usmażoną pierś z kurczaka, pieczarki i paprykę czerwoną. Następnie zalep, tak żeby powstał kształt pierożka. Boki dobrze jest namoczyć delikatnie wodą, żeby nie rozkleiły się podczas pieczenia.


Pierożki posmaruj roztrzepanym jajkiem i włóż do piekarnika nagrzanego do 170 o C na około 20 minut. Pierożki najlepiej obserwować, kiedy będą przyrumienione z wierzchu można je wyciągnąć.








Życzę smacznego :)






 



Czas na ciasto francuskie